Etykiety

wtorek, 1 stycznia 2013

Pinotki


     
       Wygrana konkursu u Pin-up Candy i Dekotki na nową polską  nazwę dla pasties troszkę mnie zainspirowała. Postanowiłam wykonać własne pinotki (taka nazwa została wybrana). Mam na razie mało materiałów, muszę się zaopatrzyć...ale mimo to, coś udało mi się stworzyć...Oto i moje wypociny -pinotki:


       Pasties pojawiły się wraz z burleską i striptizem w 1920 roku. Były one sposobem na uniknięcie prawnych problemów związanych z niedozwolonym negliżem. Przez niektórych nawet uważane były za bardziej estetyczne, a nawet erotyczne. Po jakimś czasie zapomniana już słynna gwiazda burleski Carrie Finnel dodała do nasutników frędzle umieszczone w samym środku w celu podkreślenia ruchów piersi w trakcie pokazu. Oto i znana niegdyś Carrie Finnel...




      Pasties występują w różnych kolorach i średnicach, ale zazwyczaj nie są większe od brodawki. Mocowane są za pomocą taśm i klejów, nierzadko przy pomocy gumy arabskiej, którą można nabyć chociażby w supermarkecie Auchan. W obecnych czasach oprócz elementów stroju tancerek burleskowych i striptizerek, nasutniki wykorzystuje się nawet na codzień. Niektore panie chodzące bez biustonosza zakładają pasties w celu ukrycia krępujących reakcji ich ciała. Gdzieś w internecie znalazłam nawet nasutniki, które podobno reagują na temperaturę jak prawdziwe sutki, ale tego nie będę już komentować;) Szkoda słów.











      Bardzo urzekły mnie muffinkowe pinotki...musze sobie takie sprawić:) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym 2013 Roku:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz