Etykiety

niedziela, 13 maja 2012

Białe maki

      Nie mogę się jakoś doczekać statywu od brata, dlatego też ostatnio nie wrzucam żadnych zdjęć, bo dość mam fot dziwnej jakości z dziwnej perspektywy;) No ale cóż...nie chcę, aby ten blog umarł, dlatego zdecydowałam się wrzucić coś z aparatu stojącego na telewizorze;) Tym razem to moja pierwsza rozkloszowana sukienka znaleziona w lumpeksie. Musiałam ją zwęzić o jakieś 2 rozmiary. Bałam się, że będzie to wyglądało nienaturalnie, jednak jak na taką niedoświadczoną krawcową, wyszło całkiem nieźle;>