Etykiety

środa, 15 sierpnia 2012

Poprawiona Candy:) + Torba na łeb


Nie mogłam przeżyć poprzedniej wersji Candy... Co noc budziłam się i przeżywałam kolorystyke...tło złe...ciało za różowe....musiałam to zmienić!





Ten obraz jest jeszcze nie skończony, muśze popracować nad szczegółami, aby wyglądało realistyczniej:>

4 komentarze:

  1. przepiękna niebieska wersja, poza tym jestem zaszczycona towarzystwem Dity :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co Ty! Hiperrealizm nie jest wcale taki fajny! Ja bym już to zostawiła na Twoim miejscu :) Portrety i tak sa już wystarczająco realistyczne. Zawsze lepiej coś pominąć niż przerysować.
    + świetny pomysł z workiem na głowie, fantastycznie wygląda :D
    Uwielbiam Twoje obrazy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie to nie jest mój oryginalny pomysł. Bardzo zaispirowały mnie obrazy Robina Eley. To hiperrealista, który maluje właśnie postacie otulone folią. Wiele hiperków widziałam, ale nigdy żadna praca nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak jego. Postanowiłam więc, że zmierzę się z podobnym problemem malarskim-technicznym zachowując przy tym własny styl , nie tracąc przy tym chęci przekazania pewnej treści. Jestem też cholernie niecierpliwym człowiekiem, dlatego tym bardziej zależy mi na hiperku. To taka moja próba walki z własnymi niedoskonałościami;) Jeśli uda mi się zamierzony efekt to hiperków malować nie będę, bo uważam, że są mimo wszystko bez sensu. Doceniam warsztat i talent, ale dla mnie równie dobrze można zrobić zdjęcie:>

    OdpowiedzUsuń