Etykiety

sobota, 25 lutego 2012

Bill Medcalf

       Moimi ulubionymi artystami malującymi pin-up girls są oczywiście Rolf Armstrong i Gil Elvgren, a zwłaszcza Armstrong, ponieważ jego styl malarski różni się od innych, jest wyjątkowy, oryginalny i tajemniczy. Nie będę jednak rozpisywać się na ich temat. Idealnie zebrane informacje o tych malarzach znajdziecie na blogu Pin-up Candy i na innych stronach internetowych.
       Dzisiaj chciałabym zwrócić Waszą uwagę na innego, równie wyjątkowego artystę, choć nie tak płodnego i popularnego jak dwaj poprzedni. Bil Medcalf 18 marca 1946 roku dołączył do kadry artystów w Brown & Bigelow w nadziei, że uzyska cenne wskazówki i nauczy się czegoś od jego idoli - Gila Elvgrena i Normana Rockwella. Jego marzenie się spełniło. Tego samego roku, podczas świątecznego przyjęcia miał on przyjemność poznać obu panów. Zamiast wskazówek, surowej korekty i poprawek zetknął się z samymi komplementami i podziwem. Obaj artyści nie mogli się nadziwić, w jaki spośob Medcalf uzyskiwał w swoich pracach taką świetlistość.
       W 1947 roku Bill namalował dla firmy produkującej opony Kelly-Springfield's Celebrity Tires obraz przedstawiający piękną dziewczynę podczas spaceru z psem na tle sportowego samochodu.

      Po pewnym czasie namalował kolejne dzieło (moje ulubione) dla Dorman Products - producentów części samochodowych. Ta praca przedstawiała równie piękną dziewczynę z psem na pikniku siedzącą koło samochodu.

       Od 1940 do 1941 roku Medcalf pracował w wydziale sztuki Biura Stanów Zjednoczonych Skarbu Grawerowania.
       Podczas swojej kadencji w Brown & Bigelow, Medcalf najpierw pracował w siedzibie firmy, później zaś w jego domowym studiu na przedmieściach St Paul, gdzie pod ręką miał najlepszych modeli - rodzinę i sąsiadów:)
      Jego największym bestsellerem i sukcesem stał się obraz przedstawiający piękną kobietę w bieliźnie nocnej tuż po przebudzeniu.


4 komentarze:

  1. Urocze te prace, mnie najbardziej przypadly do gustu paniusie z psami;) obie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również:)....chociaż wolę jednak blondynkę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są piękne. Wielka szkoda, że nie zrobił tak wielu rysunków jak np. Elvgren

    OdpowiedzUsuń
  4. no niestety:/ ale dobrze, że w ogóle możemy czymś oczy swe cieszyć:)

    OdpowiedzUsuń