Etykiety

sobota, 29 grudnia 2012

Urlop i ferie zimowe

     Pracuję nawet podczas urlopu, zwolnienia..., ferii zimowych nie posiadam, ale wierzę, że Wy okres świateczny spędzicie znacznie lepiej:) Moda i życie praktyczne z 1947 roku poleca Wam odpowiednie odzienia na zimowe wczasy i noc sylwestrową:)




Święta, święta i po świętach...

                                                        

...szkoda, bo uwielbiam święta. Jeszcze bardziej lubię przygotowania do nich. Cudowna aura przepęłniona pięknymi ozdobami, choinkami, lampkami daje mi najwięcej radości. Ciesze się też, że Boże Narodzenie dostarczyło mi trochę wolnych chwil, bo wyjątkowo cierpię na brak wolnego czasu. Korzystam więc z łaski owych świąt i bazgrzę coś na blogu:)
     W naszym wynajmowanym pokoiku jest bardzo mało miejsca, nie mogłam więc pozwolić sobie na dużą choinkę. Zdecydowałam się na małą białą, żeby jak najmniej zagracała przestrzeń. Marzy mi się piękna wielka choinka cała jakby pokryta śniegiem...




A oto i moje skromne maleństwo...i inne skarby świąteczne...













      W tegoroczne święta doczekałam się wreszcie wymarzonych perfum Dity von Teese. Zapach jest piękny, delikatny, buteleczka niezwykle elegancka. Mam wrażenie jednak, że nie są zbyt trwałe....



Na zakończenie najpiękniejsza Pani Mikołajowa....;>




sobota, 18 sierpnia 2012

Mister Dee


       Dawno nie było tu modowego posta...Nie mam ostatnio kompletnie czasu na to:( Teraz w wolnej chwili, spróbuję to nadrobić. Jakiś czas temu kupiłam na allegro piekną sukienkę w habrowym kolorze firmy Mister Dee. To firma założona w Londynie w 1975 roku. Krój sukienki bardzo przypomina te z dawnych lat. Ogromną jej zaletą jest piękna baskinka, która z tyłu tworzy coś przypominającego frak. Zapinana jest przez calą długość na guziczki, natomiast w talii posiada pasek od kompletu.




















































































  


 Zdjęcia na dole są z początku lata.....jak widać, nie udało mi się zachować białej skóry....a naprawde bardzo się starałam...No nic, na szczęście opalenizna schodzi;)


sukienka- Mister Dee - allegro
buty- sh
torebka-Fortune Duck - sh
okulary- H&M

środa, 15 sierpnia 2012

Poprawiona Candy:) + Torba na łeb


Nie mogłam przeżyć poprzedniej wersji Candy... Co noc budziłam się i przeżywałam kolorystyke...tło złe...ciało za różowe....musiałam to zmienić!





Ten obraz jest jeszcze nie skończony, muśze popracować nad szczegółami, aby wyglądało realistyczniej:>

niedziela, 13 maja 2012

Białe maki

      Nie mogę się jakoś doczekać statywu od brata, dlatego też ostatnio nie wrzucam żadnych zdjęć, bo dość mam fot dziwnej jakości z dziwnej perspektywy;) No ale cóż...nie chcę, aby ten blog umarł, dlatego zdecydowałam się wrzucić coś z aparatu stojącego na telewizorze;) Tym razem to moja pierwsza rozkloszowana sukienka znaleziona w lumpeksie. Musiałam ją zwęzić o jakieś 2 rozmiary. Bałam się, że będzie to wyglądało nienaturalnie, jednak jak na taką niedoświadczoną krawcową, wyszło całkiem nieźle;>






poniedziałek, 7 maja 2012

Lola Lamour

      Czytając ostatni wpis na blogu Vintage Rose, zauważyłam na jej zdjęciach bardzo interesującą postać. Nie mogłam od niej oderwać wzroku i od razu postanowiłam poszukać czegoś więcej na jej temat. Było warto! Okazało się, że ta fascynująca osoba, to Lola Lamour - piosenkarka i artystka specjalizująca się w muzyce od 1920 do 1950 roku. Nie tylko muzyka sprawia, że ta kobieta jest wyjatkowa. Od wielu lat wierna jest także modzie z lat 40-tych i 50-tych. Wraz z mężem prowadzą piękne, klimatyczne życie otulone aurą lat minionych. Co ja będę się rozpisywać...zapraszam do zdjęć i video:)
To link do oficjalnej strony L.Lamour:  http://www.lolalamour.net/













Filmik o stylu jej życia, wnętrzach retro, mężu...

I muzyczka...:)