Etykiety

środa, 25 września 2013

Queens of Vintage - Thank You Lena!

       Queens of Vintage to internetowy magazyn, serwis, poświęcony pasjonatom stylu vintage. Strona zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących dawnych ikon mody, ubioru, stylu, pielęgnacji urody, wystroju wnętrz. Można przeczytać wiele ciekawych wywiadów, artykułów. Chciałabym bardzo podziękować Lenie - redaktorce tego portalu, za wyróżnienie w postaci zostania jedną z Queens of Vintage no. 114   Jest to dla mnie niezwykle miłe, bo wśród wszystkich wyróżnionych kobiet znajdują się naprawdę wyjątkowe osoby, które są dla mnie inspiracją, np. Kafferepet. Mocno spóźnione te podziękowania....ale lepiej późno, niż wcale:P




środa, 18 września 2013

Portretów kilka.....



  W wakacje w końcu miałam sporo chwil dla siebie, nie zaowocowały one nowymi zdjęciami, wpisami na blogu, nowymi obrazami....po raz pierwszy w tym roku mogłam nic nie robić i tak też zrobiłam. Odpoczywałam w naszych Tatrach, które kocham całym sercem. Stanie na stromym szczycie, widok jak z baśni, lub chmura i wiatr dookoła imitujące pustą przestrzeń to coś, czego nie da się opisać słowami. Po odpoczynku postanowiłam, że trzeba coś w tym życiu zmienić, bo z przepracowania i stresu prędzej kopnę w kalendarz;) Póki co wrzucam więc trochę nowych zdjęć...właściwie nic nie znaczących, będących jednym wielkim chaosem:>
































czwartek, 12 września 2013

Wall art, wall painting

       Zapraszam serdecznie na moją stronę na facebooku  Artystyczne malarstwo ścienne - Artpat       https://www.facebook.com/artystycznemalarstwoartpat  na której oferuję, jak już sama nazwa wskazuje swoje usługi z zakresu malarstwa ściennego, malarstwa sztalugowego, ilustracji książkowych i grafiki. Malarstwo ścienne jest idealnym sposobem na szybką odmianę mieszkania, klubu, pubu, salonu.











Magic tricks, coin tricks, teleportation - Patrycja in Wonderland

 



       Dawno mnie tu nie było...na szczęście raz na jakiś czas udaje mi sie odwiedzić mojego bloga. Ostatnio zainteresowałam się troche sztuczkami magicznymi...na początek prostymi, na poziomie dziecka:P Założyłam swój kanał na youtube, profil na facebooku, na który serdecznie zapraszam.

http://www.youtube.com/channel/UCYC0ldBmTWBIZQgCzy7AX8w

Z czasem pojawi się więcej filmików, w kolejce czeka sztuczka z nitką, sznurem, chustą i wiele innych.
Liczę też na to, że pojawią się filmiki w stylu retro, old circus.

O to moje wypociny:






niedziela, 7 kwietnia 2013

Vintage turban i Paul Poiret

      To, co bardzo podoba mi się w modzie lat minionych to turbany. Wiązało się je na wiele sposobów. Można było zrobić je z chusty, apaszki, opaski robionej na szydełku.... Muszę przyznać, że to wcale nie taka łatwa sprawa. Turban mimo wsuwek ciągle mi spada...może to wina płaskiej czaszki:P Tego typu nakrycia głowy zawdzięczamy jednemu z pierwszym projektanów i kreatorów mody XX wieku - Paulowi Poiret. Był niezwykle odważnym artystą, który nie bał się zrywać z przeszlością, nie bał sie nowości, stawiał na awangardę. Jego pierwszym krokiem do sławy był projekt płaszcza dla znanej francuskiej aktorki Gabrielle Réjane. Uszyty z czarnego tiulu, tafty i satyny, malowany przez popularnego wówczas Billotey'a płaszcz okazał się przebojem, a opowieści o nim szybko rozeszły się po okolicy. Od tamtej pory Paul Poiret regularnie projektował kostiumy sceniczne. Poiret słynął głównie ze swoich fascynacji i inspiracji orientem. To przecież mężczyźni z dalekiego wschodu jako pierwsi nosili turbany na głowach.
      Jest legenda, która mówi, że w latach dwudziestych Paul Poiret spotkał swoją konkurentkę Coco Chanel. Projektantka ubrana była w czarny kostium. Poiret miał ją zapytać: "po kim nosi pani żałobę?", na co Coco odpowiedziała: "Po panu". :)
     Jedyne o co mam żal do tego słynnego projektanta, to odejście od gorsetów. Rozumiem jednak, że kobiety w tamtych czasach poszukiwały większej swobody, prostoty, a Poiret dał kobietom dokładnie to, czego pragnęły. Może to właśnie to sprawiło, że stał się taki popularny.
















wtorek, 2 kwietnia 2013

Asian pin-up girl

       Od lat fascynuje mnie Azja, jej kultura, sztuka, kino, muzyka....Moja sukienka wygrzebana w jednym z warszawskich lumpeksów nie jest może typowo chińska, nie mniej jednak troche mi się z Azją kojarzy. Z pewnością zainspirowała mnie na tyle, żeby stworzyć stylizację w daleko wschodnim klimacie. Mam nadzieję, że następnym razem będą to zdjęcia z typowym strojem kobiecym - cheongsam.

sukienka- second hand
buty- mohito
pończochy- nylony vintage
kwiat- H&M
okulary- H&M













 



       Polecam serdecznie film "The flowers of war". Istny raj dla fanów pięknych azjatyckich kobiet z lat 40-tych z marcelowskimi falami oraz Christiana Bale'a;)





      I troche cennych staroci:):